wtorek, 26 listopada 2019

Cześć!

Na blogu już wcześniej pojawił się przepis na pyszną szarlotkę: tutaj. Myślę, że jeśli macie w zanadrzu jeszcze jakieś jabłka to czas je wykorzystać! Ciasto z jabłkami jest bardzo proste w wykonaniu i aż prosi się o powtórkę, zwłaszcza, jeśli zaraz mają pojawić się goście. 


To ciasto z jabłkami w towarzystwie cynamonu i popołudniowej kawy będzie wspaniałym zwieńczeniem jesiennych przepisów (a to wciąż nie koniec!). To co, zabieramy się za jego przygotowanie?

Do wykonania tego prostego ciacha z jabłkami potrzebujesz:

  • 2 bananów,
  • około 4 średniej wielkości jabłek,
  • 2 łyżek cynamonu,
  • 100 g mąki ryżowej,
  • 100 g mąki owsianej,
  • 60 g mąki ziemniaczanej,
  • 2 łyżki miodu,
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • napój roślinny (lub mleko).


Obrane banany wrzucamy do miski i blendujemy na gładką masę. Pamiętaj, że mocno dojrzałe banany są bardzo słodkie, więc później ewentualnie możesz dodać mniej miodu. Dostosuj słodkość ciasta do siebie.


Odmierzamy i do osobnej miski przesiewamy wszystkie mąki (ryżową, owsianą i ziemniaczaną), dodajemy proszek do pieczenia. Całość mieszamy, aby dobrze się połączyła.


Do musu bananowego dodajemy suche składniki oraz miód. Całość zagniatamy. Jeśli masa jest zbyt sucha dodaj odrobinę napoju roślinnego/mleka i kontroluj konsystencję.


Jabłka kroimy na plasterki, część ścieramy na tarce z grubymi oczkami. Rozgrzewamy patelnię, na którą dodajemy odrobinę wody, dorzucamy jabłka, dodajemy cynamon i przesmażamy. Smażymy około 4-5 minut mieszając od czasu do czasu. Gdy jabłka puszczą zbyt dużo soku - odlej go z patelni.


Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Około 2/3 ciasta uformowanego w kulkę ścieramy na tarce o grubych oczkach. Lekko uklepujemy. Wsadzamy do rozgrzanego do 180° C piekarnika na około 20 minut. Pozostałą część ciasta wsadzamy do zamrażarki.



Na upieczonym spodzie układamy przesmażone wcześniej jabłka. Rozkładamy je równomiernie.


Z zamrażarki wyjmujemy pozostałą część ciasta i ponownie ścieramy na tarce z dużymi oczkami. Wsadzamy do piekarnika rozgrzanego do 180° C i pieczemy jeszcze przez około 40 minut.


W przypadku tego ciasta z jabłkami najwięcej czasu zajmuje samo pieczenie, proces przygotowywania cista to czyta przyjemność.


Ciasto niesamowicie mocno pachnie cynamonem. Jest słodkie, dość soczyste dzięki obecności jabłek. do popołudniowej kawy i ugoszczenia znajomych oraz rodziny jak znalazł!

niedziela, 17 listopada 2019

Cześć!

Jako, że pogoda za oknem nie rozpieszcza, coraz częściej eksperymentuję w kuchni i mam dzisiaj dla Was przepis na coś naprawdę pysznego! Drożdżowe paluchy, które stanowią idealne uzupełnienie diety, dla osób, które nie potrafią sobie odmówić przekąsek (zdecydowanie należę do tego grona osób)!

Prawdą jest, że wymagają od nas trochę cierpliwości, ale zazwyczaj długie czekanie popłaca. Aromat, który unosi się w kuchni podczas ich pieczenia jest naprawdę fantastyczny! Oliwki, zioła, suszone pomidory, przyprawy... Zapraszam do królestwa smaków zamkniętego w małych paluchach!


Do przygotowania tych paluchów potrzebujesz:

  • 1/3 szklanki mąki jaglanej,
  • pół szklanki mąki gryczanej,
  • 1/3 szklanki mąki owsianej,
  • pół szklanki mąki ryżowej,
  • 2 łyżki skrobi z tapioki lub skrobi ziemniaczanej,
  • 1 łyżeczkę soli,
  • 2 łyżeczki suszonych drożdży,
  • 1 łyżeczka cukru,
  • 1 łyżka łupin babki jajowatej,
  • 1 i 1/4 szklanki bardzo ciepłej wody (ale nie wrzątku!),
  • 2 łyżki rozpuszczonego oleju kokosowego.
Przyprawy:
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku, rozmarynu,
  • 1 łyżka nieaktywnych płatków drożdżowych,
  • około 10 sztuk oliwek (czarnych lub zielonych),
  • 2 suszone pomidory,
  • opcjonalnie i w ilościach dobranych indywidualnie: czosnek granulowany, czarnuszka, curry, czosnek niedźwiedzi, sezam (biały i czarny), wędzona papryka, sól gruboziarnista.

Zagotuj wodę, odlej odpowiednią ilość (1 i 1/4 szklanki), aby mogła trochę ostygnąć w czasie przygotowywania ciasta. W szklanej misce mieszamy wszystkie suche składniki (sól, cukier, mąki, drożdże, babkę jajowatą, płatki drożdżowe, zioła (tymianek i rozmaryn).


Oliwki i suszone pomidory drobno siekamy i dodajemy do suchych składników. Całość dokładnie mieszamy. Do mąk dodajemy rozpuszczony olej kokosowy i stopniowo wlewamy bardzo ciepłą, ale nie gorącą wodę (bo zabije drożdże, które mają nam pracować). 


Ciasto stopniowo mieszamy łyżką, aż zacznie się wyrabiać. Ciasto będzie dość gęste, ale nie ma mowy o wyrabianiu go dłońmi.


Ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe, nieprzewiewne miejsce na około godzinę. Drożdże zaczną pracować i ciasto pięknie nam wyrośnie.


Po godzinie ciasto powinno być naprawdę wyrośnięte, drożdże powinny prawidłowo pracować zostawiają właśnie takie pęcherze powietrza jak na poprzednim zdjęciu. Dlatego właśnie lubię pracę w szklanych miskach - widać, co dzieje się z ciastem i czy prawidłowo pracuje. Tak wyrośnięte ciasto odgazowujemy - mieszamy łyżką do momentu, aż rozbijemy wszystkie pęcherzyki powietrza.

Dłonie lekko natłuszczamy olejem. Z ciasta małymi partiami odrywamy kawałki i rolujemy na stolnicy, aby powstał nam taki paluch, na jakiego mamy ochotę. Większy, mniejszy, możesz zapleść je w warkocz, skręcić ze sobą dwa, lub skręcić jeden.


Na stolnicę wysypuję przyprawy, których chcę użyć do danego palucha np. curry, czarnuszka, sezam, suszona cebulka itp. Następnie obtaczam w przyprawach palucha, zawijam i układam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzewam do 180° C z funkcją termoobiegu. 



Uformowane paluchy wkładam do rozgrzanego piekarnika i piekę około 20 minut. Pod uwagę weź także grubość paluchów - im grubsze, tym więcej czasu na pieczenie będą potrzebowały, ale w środku będą zdecydowanie miękkie i puszyste. Te cieńsze będą chrupiące, idealne do maczania w sosach, dipach.


Paluchy po upieczeniu przekładam jeszcze na kilka minut na kratkę, aby odparowały. Później przerzucam je do jakiegoś pojemnika lub wysokiej szklanki i rozkoszuję się smakiem ziół, zdrową przekąską i chrupiącą strukturą.

Takie paluchy z powodzeniem możesz zabrać w podróż, do pracy czy szkoły. Świetnie sprawdzą się jako typowe fingerfoody na imprezie, domówce, urodzinach czy spotkaniu rodzinnym.