Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szpinak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szpinak. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 grudnia 2018

Cześć!


Mam dla Was szybki przepis na bezglutenowe, wegańskie naleśniki ze szpinakiem! Mają piękny kolor, będą fajną alternatywą dla zwykłych naleśników! Są smaczne, zwłaszcza, jeśli dobierze się dodatki, które są tymi ulubionymi.

Do przygotowania naleśników potrzebujesz:

  • 1 szklanka mleka roślinnego (u mnie ryżowe i migdałowe, pół na pół)
  • pół szklanki wody
  • 75 gramów szpinaku świeżego
  • pół szklanki mąki gryczanej
  • pół szklanki mąki kukurydzianej
  • 1/4 szklanki skrobi ziemniaczanej
  • olej do smażenia
  • szczypta soli



Umyty szpinak wsadzamy do pojemnika, w którym będziemy go blendować. Dlaczego właśnie szpinak? O jego właściwościach pisałam już tutaj. Warto wrócić do tego wpisu i włączyć do swojej codziennej diety szpinak!


Liście szpinaku blenduję z mlekiem roślinnym na gładką masę. Zobaczcie, jaki piękny kolor!


Mąki przesiewam do innego naczynia, dokładnie je mieszam.
Mąki są pozbawione glutenu, trzeba brać to pod uwagę przy zawijaniu naleśniczków - istnieje ryzyko, że nie będą tak elastyczne i mogą się porwać przy zawijaniu.


Wszystkie składniki łączymy, dokładnie mieszamy i odstawiamy na 15 minut, aby ciasto odpoczęło.


Rozgrzewamy patelnię, dodajemy olej (u mnie ryżowy), porcjami wlewamy ciasto na patelnię i smażymy do zarumienienia z obu stron.


Naleśniki szpinakowe to dobry pomysł na przemycenie szpinaku w daniu dla osób, które nie lubią jego smaku (ja osobiście twierdzę, że nie ma on jakiegoś określonego smaku, zupełnie mi on nie przeszkadza).

Naleśniki są szybkie w przygotowaniu (oprócz czasu oczekiwania tych 15 minut) i nie pozostawiają po sobie całej kuchni do sprzątania :)

My zjedliśmy je z dodatkiem pasty kanapkowej (selerowo-marchewkowa), wędzonego łososia, podsmażonych kiełków i ogóreczków konserwowych. Było pysznie i zdrowo - mniam!

piątek, 2 marca 2018

Cześć!

Dziś mam dla Was pyszny przepis na szpinakowe ślimaczki z mozzarellą. Ja nazwałam je szpinaczki. Przepis dostałam od koleżanki, w nieco niecodziennej formie – talii kart. Oczywiście nieco go przerobiłam, bo przecież nie mogłam się oprzeć. Koleżance karty nie były już potrzebne, a mój synek chętnie je zwinął. Dopiero w domu zauważyłam jaki skarb ze sobą przyniósł – karty zawierają przepisy na imprezowe przekąski i drinki!



Talia od razu mi się spodobała i znalazłam w niej kilka przepisów, które chętnie wypróbuję. Zaczęłam od szpinaczków, bo już od dłuższego czasu chodził za mną szpinak!



Mój organizm zawsze alarmuje, kiedy mam zbyt niski poziom żelaza! Zawsze wtedy mam ochotę na szpinak, rośliny strączkowe czy wątróbkę. Tym razem padło na szpinak – źródło żelaza, wapnia, witamin B1, B1, B6, C, E, K, a także jodu, karotenu i manganu. Mój syn za nim nie przepada, ale szpinaczki wcinał, aż uszy mu się trzęsły.



Z podanego przepisu wychodzi cała blacha pysznych szpinaczków – doskonałych przekąsek na imprezę. 



Składniki:


  • 1 opakowanie ciasta francuskiego,
  • 1 ząbek czosnku (można dodać 2),
  • 400g mrożonego szpinaku (ja dodałam 500g mrożonego szpinaku rozdrobnionego, ponieważ tyle było w opakowaniu),
  • 1 opakowanie mozzarelli (wielkość według preferencji),
  • 1 jajko
  • sól i czarny pieprz

Opcjonalnie: 1/4 łyżeczki świeżo startej gałki muszkatołowej (ja nie przepadam)

Przygotowanie:


Szpinak rozmroź i dobrze odsącz na sicie. Mozzarellę zetrzyj na tarce i dokładnie wymieszaj ze szpinakiem, przeciśniętym przez praskę czosnkiem, jajkiem oraz przyprawami. Nagrzej piekarnik do 200 stopni. Rozwiń ciasto francuskie i podziel je na pół (wszerz). Każdy płat posmaruj masą szpinakową i ciasno zwiń w rulon. Pokrój rulon na mniej więcej 1-centymetrowe ślimaczki. Jeśli ślimaczki przyklejają się do noża, to możesz zmoczyć go w wodzie. Wyłóż blaszkę papierem do pieczenia i ułóż na nim szpinaczki. Wstaw szpinaczki do piekarnika na ok. 12-14 minut, do czasu, aż ślimaczki będą złote. 


Porady:


  • Jeśli nie masz praski do czosnku, zetrzyj go na tarce, albo utrzyj z solą. 
  • Ja mam u siebie stary, wysłużony piekarnik, który niestety nie działa indukcyjnie, tylko intuicyjnie, dlatego nagrzałam piekarnik na maksa przed włożeniem szpinaczków, a później zmniejszyłam temperaturę do połowy skali.
  • Szpinaczki najlepiej smakują z własnoręcznie zrobionym sosem czosnkowym. Znajdziecie u mnie na pewno przepis na taki sos. Jest on bardzo prosty i wspaniale smakuje.




Smacznego!

A jeśli chcesz zobaczyć więcej przepisów, to czytaj bloga kulinarnego!